Archive for the ‘Aparaty małoobrazkowe’ Category
Praktica VLC3 + Carl Zeiss Jena 1,8/50 mm (zestaw)
Poczciwa Praktica wyprodukowana została w 1974 roku, a służy mi do dziś (fakt, że korzystam z niej teraz okazjonalnie). Jedyne prace konserwacyjne, jakich wymagała opierały się na wymianie baterii (bateria alkaliczna 4,5V) od wbudowanego światłomierza TTL oraz poprawkę w ustawieniu luster .
Ta sztuka:) którą Wam prezentuję, wyposażona jest w dodatkowe akcesoria tj: celownik osłonowy (który odwraca kierunki), oraz własnej roboty pasek na ramię. Akcesoriów tych nie ma w oryginalnym zestawie, celownik jest pryzmatyczny, a pasek był za krótki. Inne dodatki to wężyk spustowy (chyba jak w większości analogowych lustrzanek) i dołączana (do korbki od zwijania filmu) stopka pod lampę błyskową z kablem prowadzącym do gniazda lampy w korpusie aparatu.
Korpus leży mało wygodnie w dłoniach ze względu na swoje „kanciate” kształty, a wykonany jest z lekkiego metalu i plastikowych okładzin jednak nie przeszkadza to za bardzo w trakcie robienia zdjęć - pomimo faktu że projektanci w tamtych czasach nie przykładali tak wielkiej uwagi do ergonomii. Jednak nie budowa lecz wnętrze jest najważniejsze w korpusie.
Po otworzeniu tylnej klapki widzimy mechanizm naciągający film (który jest troszeczkę niewygodny przy jego zakładaniu) oraz pionową metalową migawkę pracującą z szybkością od B do 1/1000 sek., przy czym czas synchronizacji z lampą wynosi 1/125 sek. Co do migawki – jest niesamowicie głośna – nie polecam wykonywania zdjęć, gdzie wymagana jest absolutna cisza lub strzałów z ukrycia – moje próby sfotografowania pianisty na koncercie jazzowym stały się dodatkowym akompaniamentem perkusyjnym:)
Kolejnym ważnym elementem tego aparatu jest wbudowany światłomierz centralnie ważony uruchamiany w trakcie naciśnięcia (do połowy) spustu migawki. Za pomocą poziomego pręcika widocznego w wizjerze (który kryje 95% kadru) wskazuje dopływ światła. Pomiar światła dzięki technologii „electric” nie przeszkadza w ustawianiu ostrości, przesłony i czasu migawki przy w pełni otwartej przesłonie. Aparat jest w pełni manualny. Naciąganie filmu jest ręczne, wybór czasu i czułości również (aparat obsługuje zakres od 12 do 1600 ISO).
Aparat wyposażony jest również w czasowy wyzwalacz migawki który znajduję się na froncie korpusu obok obiektywu. Obiektyw jaki był sprzedawany w zestawie z VLC3 to obiektyw standardowy Carl Zeiss Jena PANCOLAR electric 1,8/50, pracujący w trybie auto i manual (chodzi o mierzenie światła, a nie o ostrość). Obiektyw nadaję się do robienia zdjęć w większości warunków oświetleniowych dając przy tym ostre jak na tamte czasy zdjęcia. Obiektyw mocowany jest za pomocą gwintu M42 co pozwala na nieskomplikowaną ich zamianę.
Podsumowując, aparat ten to przykład niemieckiej precyzji dający wiele możliwości i przyjemności z „ręcznego” robienia zdjęć. Mogę go z czystym sumieniem polecić, jako dobrą wprawkę do nauki, jak i do osiągania bardziej złożonych efektów, np. przy użyciu statywu. Obecnie w komisie może osiągnąć maksymalnie cenę 200zł, co jednak nie ma odniesienia do przydatności posiadania takiego „klasyka” – warto go mieć, aby czasem zrobić coś więcej, niż tylko fotkę:)
4,5V


